Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Jak u siebie

Obraz
Minęło ponad sześć miesięcy kiedy ostatni raz byłam w mojej wiosce-Duadze. Wyczekiwałam tej chwili z utęsknieniem... kilka dni po moim przylocie do Ghany, dzwonie do wioski by zapytać się kiedy mogę przyjechać by zobaczyć dzieci i spotkać się z nauczycielami. Szczerze mówiąc miałam ochotę zrobić im niespodziankę, ale szybko mnie pouczono, ze względu na funckje nie wypada. Chyba już zapomniałam co znaczy być królową. Łzy zakręciły mi się w oku, gdy zobaczyłam moje maluchy, znowu poczułam się jak u siebie. Niektóre wyrosły, zmężniały, kilka z nich zaczęło już chodzić. One na początku wydały się być lekko zdezorientowane, co to się dzieje, ja nie mogłam powstrzymać sie z radości, ale kilka piosenek, setka przybitych piątek i gonitwa za piłką przełamały wszytskie bariery. Po kilku dniach spędzonych w wiosce, zaobserwowałam obszary nad którymi musimy popracować w trakcie trwania projektu. Na codzień w przeszkolu znajduje się ok 50-80 dzieci między 2-5 rokiem życia, a więc to jeszcze ma…