Posty

Wyświetlanie postów z 2014

Uczymy się...

Obraz
Mój projekt w Przedszkolu Janusza Korczaka w Ghanie koncentruje się głównie na pracy wśród dzieci, ale znalazł się czas i możliwości na przeprowadzenie małego szkolenia dla nauczycieli. Zarówno w prywatnym jak i rządowym sektorze nie ma na to pieniędzy, nauczyciele często zapomniani, niedoceniani, przelewają swoją frustrację na uczniów. Zresztą z doświadczenia wiem, że łatwego zadania nie mają. Przeładowane klasy, ok 50 uczniów w jednej sali, brak materiałów edukacyjnych, zróżnicowany poziom wiedzy dzieci, sporo wyzwań z każdej strony. Tym bardziej jestem wdzięczna za wsparcie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, które patronuje projektowi POLSKA POMOC. Właśnie dzięki współpracy z Caritas Polska i projektowi POLSKA POMOC miałam możliwość zaprosić i współprowadzić szkolenie z edukacji dzieci w wieku przedszkolnym z Lydią, wspaniałą nauczycielką maluchów w jednej z amerykańskich szkół w Akrze. Przyjechała do Duadze by spędzić z nami dzień i poobserwować jak działamy tu z maluchami. Zadział…

Mama Mama I'm sick... czyli medyczna inspekcja w wiosce

Obraz
Jak to w każdy piątek w naszym przedszkolu dzieje się coś nowego. Czasem oddajemy się rozkoszy szaleńczych zabaw, gimnastyce, tulaniu na matach, sportowym konkursom dla przełamania schematów i utożsamiania szkoły i przedszkola wyłącznie z nudą. Tym razem do wioski zawitał zespół medyczny z pobliskiego szpitala w Domenase na profilaktyczne badania okresowe. Nasze dzieci mimo, że niespecjalnie chorowite, to jednak żyją w warunkach, gdzie z każdej strony są poddawane eksplozji bakterii, toż z przyczyn higienicznych, to moskity atakujące z każdej strony to śpik po pas, toż to znowu atak biegunki i ten raz oddam się porównaniu do "naszej polskiej matczynej zapobiegliwości" mie

Niecodzienna niespodzianka od Mikołaja

Obraz
Rodzice zawsze powtarzali mi, że mikołaj przychodzi do wszystkich dzieci, pod warunkiem, że są grzeczne. Porzucając debatę nad faktem, czy faktycznie brodaty Pan w sędziwym wieku istnieje czy też nie, niewątpliwie nie przychodzi on do wszystkich dzieci. Dzieci w Duadze, niewielkiej wiosce na południu Ghany w której pracuje z dziećmi w wieku przedszkolnym, nigdy nie słyszały o brodatym Panu z siwizną na głowie. Nigdy nie dostały też prawdziwego prezentu, którym byłaby najprostsza zabawka. Kiedy po raz pierwszy takie akcesoria pojawiły się w naszym przedszkolu, sztuk kilka zaczęła się o nie wielka walka i szybko uległy "auto"destrukcji. Ich zabawki to najczęsciej opona samochodowa, kawałek bambusa czy trzciny cukrowej, kapsle od butelek czy metalowe puszki. Tak wygląda dziecięcy afrykański świat, a z drugiej strony jakiej niezwykłej kreatywności potrzeba by przekształcić kawałek patyka na zabawkę popularną w całej wiosce. Przedszkole Janusza Korczaka jest miejscem szczególnym…